Bardzo odważna (a raczej normalna) postawa Kopacz.
Tylko jak długo będzie ministrem, skoro szczepionki jej się nie podobają hehe…
Dodaj komentarz
Bardzo odważna (a raczej normalna) postawa Kopacz.
Tylko jak długo będzie ministrem, skoro szczepionki jej się nie podobają hehe…
Zaszczepiona
lis 4th 2009, 21:01
Myślę, że zakup szczepionki pomógłby nam nie na grypę AH1N1, ale na psychikę.
Ale Polska zawsze musi się z tłumu wyróżnić i zgrywać dbającego o kobiety w ciąży bohatera. Tymczasem na każdym leku napisane jak byk, że w okresie ciąży i karmienia… “nie zaleca się…”, “nie powinno się…” itd., gdyż wiadomo, że nikt badań na kobietach w ciąży nie robił, nie robi, i robił nie będzie.
Więc niech nasze opiekuńcze państwo pozwoli decydować kobietom/starcom/rodzicom dzieci, czy będą się szczepić (tak jak to robią w przypadku użycia innych leków), a nie decyduje za nich.
howq.
kobieta/mama
lis 13th 2009, 20:56
do lis: zakładasz, że polskie społeczeństwo jest takie świadome? niestety nie jest. większość nie zawraca sobie tym głowy ale słucha tępo lekarzy łykając niepotrzebnie zdecydowanie za dużo chemii, godząc się na szczepienia swoich bezbronnych dzieci, bo przecież autorytet karze…minister nas mile zaskoczyła. myślę, że właśnie takim zachowaniem pomogła bardziej “psychice” narodu – zmusiła do myślenia niejedną kobietę, niejednego starca i co najważniejsze niejednych rodziców. mam nadzieję, że nieco dłużej niż ty będą się zastanawiać nad zaszczepieniem. a tak na marginesie: nawet jeżeli ta szczepionka jest taka bezpieczna to jaki jest sens szczepienia jeżeli:
- sezon grypowy rozpoczęty – chyba trochę za późno na szczepienia? tym bardziej, że 1 dawka nie wystarcza;
- szczepionka zadziała na ah1n1 ale osłabiony poprzez szczepionkę organizm złapie bardziej zjadliwą “zwykłą” grypę…
nie widzę logiki tylko niezły biznes…
kobieta/mama
lis 13th 2009, 21:36