13.12.2009, Karpacz, godzina 10.30, parking pod wyciągiem: na całym parkingu stoją 3 auta, podejrzana sprawa… gadam z lolkiem parkingowym, że pewnie wyciąg nie działa, ale okazuje się, że działa… hm, podejrzana sprawa… idę sobie do góry Białym Jarem, nikogo po drodze, pierwsi ludzie dopiero pod Domkiem Śląskim. Na Śnieżce w “cafe” może z 10 osób w porywach, wliczając w to nieśmiertelnych i wszędobylskich Czechów na biegówkach. Pokręciłem się jeszcze trochę po okolicy (bardziej po czeskiej stronie), i dzida do Karpacza (już tak lekko “po ciemaku”). Oto jestem w Karpaczu, godz. 17.30, schodzę z Górnego na Orlinek, po drodze ani jedno auto mnie nie minęło, poza jakimś autobusem
Hm, podejrzana sprawa… a wiadomo, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o $$$, pewnie rodacy, którzy planują nawalić się “pod karpia” w kurorcie, ostrzą pazurki i zaopatrują się w najnowsze modele kurtek z hiper-texu, żeby 24-go, 25-go i 26-go zamanifestować swój status, niedyskretnym spacerkiem do kościółka wang (w żadnym wypadku nie wchodząc do lasu!).
A w górach fajnie było, raz mgła, raz chmury, można było patrzeć prosto na słońce, nie było zimno, nie wiało (nawet na Śnieżce nie wiało!), nowe spodnie z hiper-wypierd-texu przetestowane, ocena: dają radę jak basterd Pitt.
Dodaj komentarz

Di
gru 16th 2009, 22:01
Oł!
A pogoda w kotlinie nie zachęcała do wycieczek…
miłosz
gru 17th 2009, 12:59
hejas. weź no napisz mi czym ty teraz robisz fotografie
pęcherz
gru 18th 2009, 10:12
Canon Power Shot SX10 IS – w sensie “małpka” taka…
evaana
gru 23rd 2009, 22:02
nie zachęca !? przeciwnie !
gdzie było robione zdjęcie… drugie od końca ?
super fajne.
pęcherz
gru 28th 2009, 22:27
Zrobione już na czeskiej ziemi, gdzieś za Lucni Boudą.
asp
lut 20th 2010, 9:15
rewelacyjne zdjęcia! bardzo mi się podobają.
pozdrawiam